Jak parzyć herbatę?

on

„Wreszcie” – można by rzec, nadszedł czas na pierwszy wpis dotyczący herbat. Wszak nazwa domeny wskazuje wyraźnie na bloga o zabarwieniu kawowym, jednak należy pamiętać, że i herbaty będą tutaj miały swoje miejsce. Ale do sedna… jak parzyć herbatę?

Na początek chcielibyśmy poruszyć tematykę bardzo istotną jeżeli chodzi o herbaty, czyli ich zaparzanie. Wśród kaw wątek ten jest generalnie prostszy, oparty na zasadniczo sztywnych regułach (nie licząc wszelkich alternatywnych form parzenia kawy) i mniej problematyczny. Miłośnicy herbat muszą być jednak bardziej czujni i doinformowani, aby swojego ulubionego naparu nie zepsuć.

Jak parzyć herbatę

W czym ten problem?

Chodzi głównie o rodzaj herbaty, który warunkuje to jak należy ją przyrządzić, aby zachowała pełnię smaku, aromatu i właściwości prozdrowotnych. Herbata wszystkie te cechy niewątpliwie posiada, a dowodzą coraz to nowsze badania. Najprościej sprawa wygląda z owocowymi i ziołowymi, bo te właściwie zawsze zaparzamy wrzątkiem i możemy ten proces pozostawić na 5, 10, a nawet 15 minut i nie będzie to miało znaczącego wpływu na końcowy rezultat. Pięć minut to jednak absolutne minimum, zaleca się jednak około dziesięciu. W tym miejscu taka mała dygresja – otóż herbaty ziołowe, owocowe czy też rooibos będąc dokładnym winny być nazywane suszem, a po zaparzeniu – naparem, a to dlatego, że z herbatą nie mają nic wspólnego, gdyż herbata jako roślina (Camellia sinensis) to zupełnie odrębny gatunek. Zwyczajowo jednak dla ułatwienia mówimy na nie herbaty, mając bardziej na myśli formę napoju niż jego składniki.

Istotny jest również wybór wody. Należy zadbać, aby nie była twarda, w miarę możliwości dobrze, by była filtrowana. Ma to bardzo duże znaczenie na finalny smak herbaty.

Warto zadbać o dobre akcesoria do zaparzania, przede wszystkim chodzi o to, aby herbata miała miejsce by „rozkwitać” w czasie gdy pęcznieje w wodzie. Nie jest dobrze gdy liście są upchane ciasno w jakimś kulkowym zaparzaczu.

Zatem po kolei…

Jak parzyć Herbatę (napar) ziołową i owocową:

Temperatura: 100° C Czas Parzenia: 8-15 min Ilość parzeń: 1

Jak Parzyć Herbatę Czarną:

Temperatura: 95°C Czas Parzenia: 2-3 min Ilość parzeń: 1

Jak Parzyć Herbatę Czerwoną (Pu-Erh):

Temperatura: 95-98°C Czas Parzenia: 1-3 min Ilość parzeń: 3-4

Jak Parzyć Herbatę Niebieską/Turkusową (Oolong):

Temperatura: 90-95°C Czas Parzenia: 8-15 min Ilość parzeń: 2-4

Jak Parzyć Herbatę Zieloną:

  • Chińska – Temperatura: 75-85°C Czas Parzenia: 1-3 min Ilość parzeń: 3-4
  • Japońska – Temperatura: 70-75°C Czas Parzenia: 1-2 min Ilość parzeń: 3-4

Parzenie krótsze daje napar o charakterze pobudzającym, zaś dłuższe o charakterze relaksującym. W Azji zwyczajowo pierwsze parzenie wylewa się i dopiero drugie (parzone nieco dłużej) jest tym najbardziej pożądanym. Zbyt wysoka temperatura sprawia, że herbata będzie gorzka i cierpka, a zawarte w niej katechiny i inne składniki mineralne zostaną zabite.

Jak Parzyć Herbatę Białą:

Temperatura: 75-85° C Czas Parzenia: 2-5 min Ilość parzeń: 4-5

Z uwagi na lekkość liści i ich dużą objętość należy stosować niemal dwukrotnie większą ilość herbaty białej w stosunku do zielonej, czy czarnej.

Jak Parzyć Rooibos:

Temperatura: 95° C Czas Parzenia: 3-5 min Ilość parzeń: 2-3

Jak Parzyć Yerba Mate:

Temperatura: 75-80° Ilość parzeń: 6-7

Susz yerba mate wypełniający połowę do trzech czwartych naczynia zaparza się nieustannie od pierwszego zalania, po prostu stale dolewamy wody i upijamy na bieżąco.

Oprócz Yerba Mate szczególny sposób przygotowania dotyczy Lapacho – korę gotujemy ok 15-20 minut, pozostawiając później do ostygnięcia.

  • Co gdy nie mamy termometru? Woda po zagotowaniu osiąga temperaturę 90°C po 3-4 minutach, zaś 75° po 12-16 minutach.

Warto patrzeć co się kupuje.

Najłatwiej błąd popełnić kupując zwykłe marketowe „ekspresówki” w torebkach, ponieważ charakter tych herbat sugeruje właśnie ekspresowe przygotowanie, czyli gotujemy wodę, zalewamy od razu i się parzy jakiś tam czas „na oko”. Wiele osób tak właśnie niestety robi i w dużej mierze nie spogląda nawet na opakowanie na wskazówki zaparzania, choć i tam zdarzają się błędy merytoryczne. Drugim minusem zaopatrywania się w takie torebki ze sklepu jest fakt, że nie wiemy jakiego gatunku i jakości herbatę pijemy, a i jej forma, czyli posiekane listki upchane w torebkę pozostawia wiele do życzenia. W tym miejscu chcielibyśmy zaapelować i doradzić Państwu, aby chociaż od czasu do czasu dołożyć tych kilka złotych i zakupić prawdziwą, liściastą herbatę dobrej jakości, z konkretnie określonego regionu. Picie takiego naparu z pewnością posłuży organizmowi, a domowy budżet jakoś szczególnie się nie uszczupli.

Mamy nadzieje, że już wiecie jak parzyć herbatę : )

Jeżeli szukacie dobrej herbaty to zapraszamy do naszego sklepu – http://www.herbata.tommycafe.pl/pl/

Jak parzyć herbatę?

Dodaj komentarz